poniedziałek, lipca 18

Moja dziewczyna nie chce uprawiać ze mną seksu. Dlaczego kobiety po kilku latach związku rzadziej się kochają?

nie chce seksu

Bo wiesz to nie jest tak, że ona nie chce uprawiać seksu i w ogóle nie ma na niego ochoty. Chcę i to bardzo pieprzyć się niczym w scenkach z Brazersa, ale nie z Tobą. I albo to szybko zmienisz, albo ona szybko zmieni Ciebie. Laski nie robią celibatu dla własnego widzimisie, bo tak im szepczą ukryte kobiece demony. Coś tracisz, albo już dawno straciłeś w jej oczach. Tym czymś jest spadek Twojej atrakcyjności.


Co było, a nie jest


Codzienne kilkukrotne króliczenie. Tak, tak właśnie trzeba to nazwać: "etapem króliczenia". Kilka stosunków pod rząd to dla Was była dopiero gra wstępna, gwiazdy porno mogły od Was uczyć się nietypowych pozycji, a sama Sasha Grey  przy Twojej dziewczynie to była jak niewinna zakonnica. Iskrzyło między wami dosłownie wszędzie, jeden dotyk... co ja piszę, jeden kontakt wzrokowy wystarczał abyście musieli zrobić to tu i teraz. Pamiętasz te piękne chwile, czy to już zbyt odległa przeszłość?


Tak było. A dziś ona mówi że jest ciągle zmęczona, albo boli ją głowa, a jak nie głowa to plecy, jak nie plecy to brzuch i jeszcze 1000 innych wymówek, które  nie zmieszczą mi się na stronie bloga. Taka stała się kreatywna, tylko szkoda dla Ciebie, że nie w łóżku. Co się stało?





Dlaczego kobiety po kilku latach związku nie chcą uprawiać seksu tak często jak kiedyś?


To co nas różni od mężczyzn to inne odbieranie atrakcyjności -musisz podniecać ją, ale nie tylko fizycznie, a przede wszystkim umysłowo, intelektualnie. U kobiet postrzeganie atrakcyjności zaczyna się w głowie, w psychice, w przeciwieństwie do facetów gdzie zaczyna się dużo niżej. Ona musi czuć, że jesteś wyjątkowym facetem z ciekawym życiem, gentlemanem, zaradnym gościem, który tryska nie tylko spermą, ale w szczególności pewnością siebie. Albo po prostu tym kolesiem co byłeś kiedyś. 

Przypomnij sobie jaki byłeś na początku znajomości, wymień kilka cech, które mogły ją wtedy oczarować. A teraz postaw te dwie osoby przed sobą, siebie z dnia dzisiejszego i z początków znajomości i je porównaj. Przyjrzyj się wyglądowi, ale głównie skup się na zachowaniu. Co się zmieniło? To coś może być głównym problemem spadku Twojej atrakcyjności w jej oczach i istotą braku seksu.


Ale jak to?


Tobie wystarczy, że ona ma ładne cycki, a jej potrzeba całej gamy: tego, że ostatnio byłeś szarmancki, tego, że nie męczą ją w głowie Twoje chore akcje, które odwaliłeś ostatnio w klubie lub tego, że po prostu uważa Cię za fajnego i dobrego faceta, a nie ciamajdę życiową, którą być może teraz się stałeś. 


brak seksu


Jeśli Twoja dziewczyna nie chce uprawiać z Tobą seksu tak często jak kiedyś to:




a) Zawiodłeś ją już kilkakrotnie 


i ona straciła poczucie, że jesteś dla niej..."tym księciem z bajki". Masz więcej wad, które ją odpychają, nie starasz się o nią ( nie robisz coś dla niej, małych przyjemności od kwiatków po miłe słowa i czułe smsy). Może zapomniałeś zrobić coś co jej ostatnio obiecałeś? Powodem braku seksu tutaj może być coś pomiędzy długoterminowym fochem na Ciebie bo zapomniałeś o walentynkach po raz enty przez co został założony szlaban na seks lub może to być też coś grubszego, gdzie nie ma już powrotu, bliski the end chłopie, czas się zbierać...

Leczenie : W jej głowie pali się czerwona lamka - " coś jest nie tak "... z Tobą. Być może w Twojej sytuacji można ją jeszcze zgasić, jeśli nie przegiąłeś zbyt mocno. Przed tobą pucowanie, lekkie podlizywanie, pokazywania Twojego zaangażowania. Czyli zaskakiwanie jej pozytywnie, ale nie przesadź bo wpadniesz w drugi problem opisywany w punkcie B. W przyszłości traktuj ją jak księżniczkę, ale raz w miesiącu w zupełności jej wystarczy.




b) Jesteś lamą, zapuściłeś się w tej relacji. 


Nie rozwijasz się, jesteś na utrzymaniu mamusi, od dłuższego czasu nie potrafisz znaleźć zajęcia lub studiujesz do 30stki nic poza tym nie robiąc. Za bardzo dostępny, zbyt uległy,  bez zainteresowań i swojego życia. Nie pasujące słowo do Ciebie wykreśl. Można wymieniać w ch... takich przykładów. Ty dobrze wiesz gdzie leży u Ciebie problem. Po prostu nie masz już nic wspólnego z fajnym mężczyzną, którego ona chce mieć. Ciężko po prostu się Tobie przyznać, że lubisz posiedzieć przed telewizorem cały dzień z piwkiem w ręku, a do tego przez czas trwania waszego związku nabawiłeś się wodowstrętu. Musisz całkowicie się zgodzić:  ty straciłeś swoje ambicje, a ona straciła swoje zainteresowanie Tobą.  Czemu komuś miałoby się chcieć uprawiać seks z taką osobą? 



Leczenie: Weź się za siebie. Zacznij skupiać się na swoim życiu i Ona wcale nie jest "Twoim życiem'. Olej chwilowo dążenie do seksu, wróć do wcześniejszych zainteresowań. Bądź niedostępny, zajęty, pochłonięty swoim życiem. Nie myl tego z olewaniem i obrażaniem się. Morał z tego jest taki, że jeśli skoncentrujesz się na sobie, a nie na niej i to jebnie, to znaczy, że i tak nie było to nic warte i prędzej czy później byłby koniec.




c) Znudził jej się seks


  To samo łóżko, te same pozycje i ty też taki sam, bez wyobraźni i fantazji. Jesteś kreatywny czy jedziesz tym samym schematem? Jeśli jednak punkt C to Twój problem to uff, możesz odetchnąć. Da się to uratować. To najłagodniejszy problem z wymienionych.

Leczenie: Zainstaluj aplikacje z Kamasutrą i przeglądaj nowe pozycje. Zmień łóżko, nie musisz kupować nowego wystarczy, że gdzieś wyjedziecie. A właściwie po co łóżko? Prysznic, kuchnia też spoko. Dbasz o jej potrzeby w łóżku? Tak wiem, że każdy gada o grze wstępnej, ale jest ona naprawdę ważna. Dotykanie, mizianie, całowanie. Nie bądź egoistą. Zabawki. Porozmawiajcie o fantazjach.



brak seksu


4 komentarze:

  1. Dobrze napisane- wszystko zaczyna się w głowie. A to, że kobiety potrzebują całej gamy różnych czynników, aby czuły pożądanie, jest też związane z biologią. Tak myślę. No bo: seks= ryzyko (lub optymistycznie: szansa) zajścia w ciążę, a to w jakiś sposób zwiąże na dłuższy czas życie kobiety z tym konkretnym mężczyzną, a także zauważalnie je zmieni i ograniczy (dziecko do odchowania). Kobieta więc więcej ryzykuje. Gdy coś w związku zaczyna się nie podobać, nie jesteśmy pewne czy jesteś wyjątkowe dla mężczyzny lub przestajemy mu ufać, bo np. za często wychodzi nocami ze znajomymi, to włącza się lampka "kobito, uważaj, bo się nieźle władujesz!"

    OdpowiedzUsuń
  2. Siema

    Świetny TXT!! Ja obecnie przerabiam pkt A i jestem ciekaw czy dam radę z tym się uporać.. bo aż się zdziwiłem jak takie coś usłyszałem w tym klimacie... mam nadzieje, że nie przesadzę, bo czuję jakbym teraz był na cienkiej czerwonej lince...Lubię wyzwania, więc walczę :) Naprawdę dobry txt!!

    OdpowiedzUsuń
  3. To wszystko prawda, ale można tę sytuację odwrócić także w stosunku do kobiet... Tylko one nie starają się być atrakcyjne fizycznie i pod tym względem często się "zapuszczają".

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się w 100%. U kobiet na pożądanie wpływa o wiele więcej czynników niż tylko wygląd. Widzimisię nie ma tu nic do rzeczy. A właśnie, TRZEBA rozmawiać o potrzebach, fantazjach, tak myślę.

    OdpowiedzUsuń

Popularne

Członkowie