wtorek, listopada 10

Gdzie zjeść w Poznaniu? Ranking restauracji


gdzie zjeść w poznaniu

Czasem mam problemy z wyborem miejsca do jedzenia w mieście, w którym jestem po raz pierwszy lub nie znam nikogo kto mógłby mi polecić już sprawdzone, smaczne bary/restauracje. Jak sobie z tym poradzić? Skąd wiedzieć gdzie warto zjeść? Najlepiej wiedzą gdzie podają świetne dania osoby, które mieszkają na co dzień w danej miejscowości. 


Jeśli nie chcesz trafić do przypadkowego lokalu z przypadkowym jedzeniem lepiej postawić na kubki smakowe miejscowych, oni najbardziej znają się gdzie jadać w swoim mieście. Na szczęście ja już wiem gdzie zjeść w Poznaniu dzięki samym poznaniakom.


Gdzie zjeść w Poznaniu?


Jesteś w Poznaniu i nie masz ochoty tracić czasu na słabe miejsca z nieapetycznymi daniami? Lepiej dla Twojego brzucha będzie jeśli zapoznasz się z grupą na facebooku Gdzie zjeść w Poznaniu ranking najbardziej polecanych restauracji/barów/lokali w Poznaniu.  

Następnym razem jak trafisz do Poznania przeszukaj ranking restauracji na grupie i już nigdy nie trafisz do miejsca, którego nikt nie odwiedza poza przypadkowymi turystami, którzy wychodzą stamtąd z kwaszonymi, niezadowolonymi minami. Tak samo jak ja gdy odwiedziłam nieznaną mi dotąd Warszawę. Teraz wolę postawić na sprawdzone miejsca gdzie oferują dobre jedzenie, które każdy miejscowy zna, chwali i do nich wraca. Dlaczego by nie skorzystać z takiej cennej wiedzy?

Moje must try w Poznaniu:
-naleśniki w Manekinie, 
- burger z Food Patrolu,
- meksykańska restauracja Mamasitas 
- Długo już mi się marzy dobrze zrobione stek, co jest po prostu rzadkością.    Cammero Steak House- mam nadzieje, że mnie nie zawiedzie.




Najlepsze naleśniki w Poznaniu

wg poznaniaków

Zachęcona świetnymi opiniami postanowiłam wpaść do ponoć najlepszej naleśnikarni w Poznaniu - Manekin. Obawiałam się czytając na grupie, że nie będzie wolnych miejsc, ponoć zawsze są bardzo duże kolejki, a my byliśmy w sobotę. Mimo tak wcześniej pory tylko parę stolików był wolny, co musi świadczyć dobrze o restauracji.  


gdzie zjeść w poznaniu


OPINIA:

-Lokal jest zwyczajny, gdyby nie dobre opinie poznaniaków nigdy bym do niego nie trafiła.
- Dużo sosu (2 rodzaje) co jest dla mnie bardzo ważne, bo bez sosu to ja po prostu nie potrafię. Za to duży + ode mnie.
- Naleśniki są gigantyczne! Ciężko było mi je zmieścić a jestem typowym łasuchem, skończyło się to tak, że praktycznie połowa została na talerzu.
- Tanio. Cenny są bardzo niskie jak na takie duże porcje.
- Duży wybór różnego rodzaju naleśników.

Ocena: 4,5/5

Ocena taka tylko dlatego, że mogłam wybrać inny rodzaj naleśnika. Mój chłopak miał o wiele smaczniejszego, ale jemu to zawsze się udaje trafić. On by dał ocenę 5. Ogólnie polecam miejsce i na pewno tam wrócę ale tym razem na coś słodkiego.



gdzie zjeść w poznaniu




  A tu piękna Polska jesień nad morzem. Nie przypominam sobie tak ładniej i ciepłej jesieni jak w tym roku. Jestem zachwycona!
gdzie zjeśc w poznaniu
gdzie zejść w poznaniu
Nasza polska niedoceniana 'zorza'



A Wy jakie lokale gastronomiczne polecacie w Poznaniu? Gdzie można dobrze zjeść w Poznaniu według Was?

wtorek, listopada 3

RELACJA: Poznań Game Arena - Mój chłopak ciągle gra w gry!




Poznań Game Arena - moja relacja z wydarzenia. Jak żyć z chłopakiem graczem? Najlepiej by było dopingować mu w jego hobby i próbować zrozumieć jego zamiłowanie do gier. Ale czasem nie jest to takie łatwe. Jak to się mówi: "Graczem jest się całe życie". Czy związek z graczem ma w ogóle sens?


PGA - Relacja z targów

"Graczem jest się całe życie"- i albo my to zaakceptujemy, albo będą ciągłe zgrzyty w związku. Ja chcę, aby mój chłopak rozwijał się w swoich zainteresowaniach, stąd wziął się pomysł na prezent na dzień chłopaka -wyjazd na PGA czyli to co gracze lubią najbardziej. 

Poznań Game Arena to targi elektronicznej rozrywki: turnieje, konkursy, możliwość przetestowania nowych gier. Czyli ogólnie nudy dla większości normalnych dziewczyn. Ale powiem, że nie było, aż tak źle! Gry nie potrafiły mnie w zupełności oczarować, jednak bardzo dobrze wychodziło to costplay'om, które robiły naprawdę duże wrażenie. Oczywiście zamiast robić pełno zdjęć wołałam zachwycać się na żywo pomysłowymi strojami...



Można było poczuć się jak na prawdziwym stadionie grając w Fifę






MÓJ CHŁOPAK CIĄGLE GRA W GRY!

Każdy z nas wnosi inne aktywności do związku. I warto poświęcić trochę czasu na poznanie pasji/hobby naszego partnera. Posłuchać jak On o tym opowiada, ile emocji mu to daje i jak bardzo próbuje tą całą ekscytacje przelać na Nas. Może Cię to w ogóle nie interesować. Ale pomyśl co on przeżywa jak my opowiadamy mu codziennie o nowych kosmetykach lub wcierkach do włosów. On musi to wysłuchiwać z entuzjazmem na twarzy, choć go to tak interesuje jak Ciebie nowe dodatki do jego gry.




Mój chłopak gra w gry. Nie przeszkadza mi to, bo potrafię sobie zająć czas bez niego. Czasem się cieszę, że jest zajęty bo mam chwile tylko dla siebie. Wtedy jest czas na moje zainteresowania.

W wielu przypadkach jest tak, że dziewczyna nie potrafi sobie zająć sama czasu i przez to puszczają jej nerwy, bo chłopak się nią nie interesuje. Spójrz na siebie. Czy masz swoją pasje/hobby/zainteresowania, dzięki którym możesz się oddać całkowicie i czas przy tym nie ma znaczenia? Może problem jest w Tobie. Nie interesuje Cię nic i niczemu nie potrafisz poświęcić choćby godziny czasu. Może jesteś nijaka, a przy okazji męczysz swojego chłopaka. Bo nic Cię nie ekscytuje, fascynuje i nie podnieca.

A co wtedy gdy Twój chłopak naprawdę przesadza z grami? No cóż, na pewno nie dowiedziałaś się o tym dziś tylko zapewne na samym początku Waszego związku. Więc jeżeli On od początku taki był to powinnaś to akceptować, jeśli zdecydowałaś się tworzyć z nim związek. Nie sądzę, że jest takim spiskowcem, aby ukrywać swoje granie całymi dniami przed Tobą. Jeżeli zdecydowałaś się być z nim to znaczy, że Go akceptujesz całego także z jego graniem po nocach. I nie wmawiaj sobie, że On się zmieni i rzuci w cholerę te gry dla Ciebie.

Może również być tak, że jednak to Cię przerasta bo wydawało Ci się, że poświęca mniej czasu na granie niż jest to w rzeczywistości. Woli poznawać nowe światy w WoWie niż wyjść z Tobą na spacer. Bardziej jara go nowa skórka w Lolu niż nowa sukienka na Tobie. Wtedy zalecam rozstanie bo z uzależnieniem jakimkolwiek ciężko wygrać. Chociaż Ty  będziesz próbowała, bo dla Ciebie na pewno się zmieni. NIE, nie będzie tak.  Nie ma co tracić czasu z kimś kto pamięta o dacie premiery wejścia nowej gry, a nie pamięta daty Twoich urodzin lub rocznicy. Zna wszystkie nazwy postaci z LoLa, a z imionami Twoich najlepszych przyjaciół ma problem. Jest milion facetów, którzy woleliby pokopać z Tobą piłkę na podwórku niż w Fifę z Messim przed TV.
Zapamiętaj to.





Popularne

Członkowie