wtorek, sierpnia 11

Kajaki - Co zabrać i jak się ubrać na spływ? Co warto wiedzieć?


splywkajakicopowinieneswiedziec


Jeśli nigdy nie wybrałaś/eś się na kajaki to musisz jak najszybciej to zmienić.
Jest to sposób na inne, ciekawe spędzanie czasu lub wyjątkowy pomysł na randkę. Co warto wiedzieć o kajakach, aby spływ był wyjątkowym doświadczeniem i udaną przygodą? 
Opowiem Wam jak to wybrałam się na... spływ kajakowy.





Kajaki - Co warto wiedzieć?




Cena spływu

Koszt jednego kajaka wyniósł u nas 70 zł 
Musieliśmy zapłacić dodatkowo za bilet do Drawieńskiego Parku Narodowego ok. 4 zł/os. Płynęliśmy 12 km rzeką Drawą i zeszło nam na to trzy godziny. Bez pośpiechu, przyglądaliśmy się przyrodzie, podziwialiśmy krajobrazy i robiliśmy multum zdjęć.



Umiejętność pływania

Nie mamy co się za dużo przejmować dostaniemy kamizelki, dzięki nim wypłyniemy na powierzchnie, choć ja też na początku miałam lekkie obawy. Było upalnie około 30 stopni, woda była tak ciepła, że sama czekałam kiedy wypadnę z kajaku! Udało nam się jednak przepłynąć spływ bez mokrego akcentu, choć kilka razy zaliczyliśmy drzewo i było naprawdę blisko zetknięcia z wodą.  



Jak wiosłować?

Jeśli nie jesteś strongmenką i obawiasz się, że możesz nie dać rady przepłynąć takiej odległości to raźniej będzie w dwójkę. Najlepiej z facetem niech on się trochę pomęczy. Ale pamiętajmy, że to nie wyścigi przyjechaliśmy podziwiać przyrodę i odpocząć. Płynęłam z chłopakiem, ale przez większość trasy to ja wiosłowałam i dałam radę a raczej jakimś wyjątkowym siłaczem nie jestem.

KLIK - Jak prawidłowo wiosłować
KLIK - Manewrowanie kajakiem - To może się przydać jeżeli nie chcemy zaliczyć jakiegoś drzewa czy innej przeszkody. [Mi czasem zdarzało się trafić w jedyną przeszkodę przede mną. Zdolna jestem.
Najlepiej  zgrać się razem powtarzając:  LEWA, PRAWA, LEWA, PRAWA - to bardzo pomocne na początek z wiosłowaniem.



splywjaksieubraccozabrac




Jak się przygotować na kajaki?





Co zabrać ze sobą?

Przygotować kanapki i najlepiej najeść się wcześniej. My płynęliśmy 3 godziny zabraliśmy za mało mało jedzenia i wróciliśmy do domu głodni. Wodę oczywiście. Plecak, do którego włożymy najpotrzebniejsze rzeczy. Pamiętajmy, że on razem z nami może się zatopić więc, żeby to nie były cenne przedmioty. Nie braliśmy telefonów i umówiliśmy się na oko na godzinę, o której powinniśmy skończyć. Bałam się, że jak wpadniemy do wody telefony mogą się zepsuć.
PS: Jeżeli chodzi o takie miejsca to może nawet nie być zasięgu, tak jak było w naszym przypadku. Więć telefony i tak by nam się nie przydały.  


Jak się ubrać na spływ?

Ubierzmy się tak aby było nam wygodnie. Dla mnie strój kąpielowy był bez różnicy czy dwuczęściowy czy jedno. Miałam dwuczęściowy i było super, dał radę. Przed spływem ubrać się w rzeczy, które mogą się zmoczyć gdy wpadnie nam plecak. Moje ciuchy były mokre i ciężko było mi założyć obcisłe spodenki, wiec lepiej coś narzucić na siebie, żebyśmy nie mieli później takiego problemu.





Na pewno w te wakacje muszę jeszcze raz wybrać się na taki spływ kajakowy. Bardzo mi się podobało. Najważniejsze jest miejsce musi być magiczne, kolorowe i mieć dużo zieleni wtedy ma się nadzieje, żeby nigdy to się nie skończy. Super pomysł na randkę przynajmniej dla takiej osoby jak ja. W połowie spływu można znaleźć śliczną polankę i powylegiwać się razem po ciężkim wysiłku(If you know what I mean ^^)



Miejscowością, w której postanowiliśmy wypocząć był Zatom. Jest to jedno z najciemniejszych miejsc Polski. Dzięki temu, mieliśmy możliwość leżąc sobie na kocyku oglądać spadające gwiazdy. A Pogoda nam dopisała w nocy było ponad 20 stopni. Cała wieś znajduje się w Drawieńskim Parku Narodowym. Oprócz tego dodatkowo możemy popływać w pięknym jeziorku Rokiet.




kajakicozabracsplywkajakowy
Jezioro Rokiet i nasz syf

przeszkodykajakijakplynac
A takie mieliśmy czasem przeszkody do pokonania




jeziorkorokietsplywkajakowy
Czasem warto mieć przy sobie zawsze wędkę w bagażniku



4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia.
    Ja jeszcze nie byłam na żadnym spływie kajakowym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! To koniecznie musisz kiedyś się wybrać, bardzo polecam :)

      Usuń
  2. Ja byłem raz na Pilicy i długo już się łamałem, żeby pojechać jeszcze raz bo mało czasu, choc bylo super. Twój wpis mnie przekonał : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Na moim pierwszym 3-dniowym spływie nauczyłam się, żeby zabierać minimum ciuchów i każdy osobno zapakować w reklamówkę i dobrze zawinąć. Suche rzeczy są błogosławieństwem wieczorem kiedy robi się ciemno i chłodno.

    OdpowiedzUsuń

Popularne

Członkowie